Jak firmy ubezpieczeniowe unikają wypłat odszkodowań?

                                               WARTO WIEDZIEĆ !                                     

To, że samodzielnie bez pomocy prawnika, trudno uzyskać wysokie odszkodowanie nie musimy Ciebie przekonywać.

Poniżej artykuł z Rzeczpospolitej, w którym Rzecznik Ubezpieczonych wymienia najczęściej pojawiające się problemy w samodzielnych staraniach się o odszkodowanie z OC.

Odmowa wypłaty i zaniżanie jej wysokości -z tym właśnie klienci towarzystw mają najwięcej problemów.

Rzecznik ubezpieczonych podsumował, na co najczęściej w ubiegłym roku skarżyli się klienci towarzystw likwidujący szkody z komunikacyjnego OC. I przy okazji przekazał kilka porad.

  • Towarzystwa nie chcą płacić za pogorszenie sytuacji życiowej bliskich ofiary wypadku czy za leczenie poszkodowanego.

Szkody te są zazwyczaj trudne do udowodnienia i wycenienia. Trzeba wykazać na przykład, że zmarły był pomocny w prowadzeniu gospodarstwa czy wychowaniu dzieci, jego śmierć spowodowała u dzieci silny wstrząs psychiczny. Z kolei leczenie poszkodowanego powinno być udokumentowane. Wszystkie rachunki powinny znajdować się w aktach szkody. Trzeba także udowodnić związek przyczynowy między uszkodzeniem ciała a wypadkiem. Rzecznik ubezpieczonych radzi, by gromadzić wszystkie dokumenty dotyczące szkody, rachunki, faktury i paragony, a nawet bilety poświadczające niezbędne przejazdy. Warto także skorzystać z niezależnego lekarza i przedstawić towarzystwu jego opinię.

  • Poszkodowanym odmawia się zadośćuczynienia za uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia na skutek wypadku.

Wiele skarg dotyczy zaniżania zadośćuczynienia. Często jest to wynik tego, że trudno o nie kontrowersyjne oszacowanie szkody niematerialnej. Rzecznik ubezpieczonych nie jest najwłaściwszą instytucją mogącą udzielić pomocy w takiej sytuacji. Skuteczniejsze jest wystąpienie na drogę sądową i udowodnienie swoich roszczeń. Podobnie jest z zaniżeniem odszkodowania należnego po śmierci bliskiej osoby.Takie kwestie jak wysokość renty czy pokrycie kosztów związanych z leczeniem i rehabilitacją poszkodowanego też lepiej rozstrzygnąć w sądzie. Rzecznik ubezpieczonych nie może przeprowadzać postępowania dowodowego i wydawać wyroków.

Źródło: Rzeczpospolita

 

Ciąg dalszy odnośnie szkód na pojeździe:

  • Ubezpieczyciele odmawiają wypłaty odszkodowania twierdząc, że podane w zgłoszeniu uszkodzenia nie mogły powstać w opisanych okolicznościach.

Co zrobić, gdy towarzystwo źle oceni stan faktyczny i odmówi wypłaty odszkodowania? Rzecznik ubezpieczonych w raporcie radzi, żeby skopiować akta szkody i uzupełnić je o opinię niezależnego eksperta od techniki samochodowej i ruchu drogowego. Można także przedstawić zeznania świadków.

  • Sprawca wypadku nie chce potwierdzić okoliczności zdarzenia lub podaje własną, inną wersję, choć na miejscu wypadku podpisał oświadczenie.

Żeby uniknąć takiej sytuacji, najlepiej wezwać po kolizji policję. Wtedy ubezpieczyciel będzie mógł sięgnąć do protokołu spisanego przez policjanta.

  • Szkoda zostaje uznana za całkowitą i w wyniku tego odszkodowanie jest zaniżone.

Ubezpieczyciel uznaje, że naprawa auta jest nieopłacalna, gdyż koszt naprawy przekracza wartość pojazdu. Wypłaca więc poszkodowanemu kwotę odpowiadającą wartości samochodu sprzed szkody minus wartość wraka. Niestety, nierzadko dochodzi do nadużyć. Towarzystwa nie uwzględniają kalkulacji naprawy korzystnej dla klienta. Często wyceniają wrak na sumę niemożliwą do uzyskania oraz zaniżają wartość pojazdu sprzed szkody.

  • Towarzystwa zaniżają też odszkodowania zalecając naprawę samochodu przy użyciu części alternatywnych (zamienników) zamiast części oryginalnych.

Rzecznik ubezpieczonych uważa, że decyzja poszkodowanego o naprawie auta przy użyciu części oryginalnych jest jego prawem, a nie wyborem wykraczającym poza obowiązek odszkodowawczy.

  • Towarzystwa często nie uwzględniają roszczeń klientów o odszkodowanie z tytułu utraty wartości handlowej auta.

Rzecznik ubezpieczonych przypomina, że nawet najstaranniejsza naprawa samochodu niezapobiegnie zmniejszeniu jego wartości w porównaniu ze stanem sprzed szkody; przesądza o tym sam fakt uczestnictwa auta w wypadku. Ubezpieczyciel powinien więc wyrównać różnicę między wartości pojazdu nieuszkodzonego a jego wartością po wypadku.

  • Towarzystwa nie wliczają do odszkodowania podatku VAT.

W prawdzie skala zjawiska zmalała, odkąd Sąd Najwyższy potwierdził, że odszkodowanie z ubezpieczenia OC wypłacane osobom, które nie są podatnikami VAT, powinno uwzględniać ten podatek niezależnie od tego, czy poszkodowany zdecydował się na naprawę pojazdu. Mimo to niektóre towarzystwa nadal zaniżają odszkodowanie. W takich przypadkach interwencja rzecznika ubezpieczonych zazwyczaj jest skuteczna.

  • Ubezpieczyciele odmawiają zwrotu kosztów wynajmu auta zastępczego osobom, które nie prowadzą działalności gospodarczej.

Jeżeli samochód jest niezbędny do wykonywania codziennych obowiązków, a nie można zniego korzystać, bo jest naprawiany po wypadku, wówczas zdaniem rzecznika towarzystwo nie powinno uchylać się od zwrotu kosztów wynajmu samochodu zastępczego.

Źródło:  Rzeczpospolita